Wszystko wiem, SKOK w Wołominie ma bodajże od listopada 2012
roku stu procentowe zabezpieczenie. Komisja Nadzoru Finansowego sprawuje pełną
nad SKOK Wołomin i innymi SKOKami nadzór. Czytałam dużo na ten temat w mediach
elektronicznych. Dochodzę do wniosku, że impulsem do zmuszenia spółdzielczych
kas oszczędnościowo kredytowych był i jest ich intensywny rozwój. Widać, że
banki komercyjne zaczynają się obawiać konkurencji jaka im wyrosła w tak
krótkim czasie. Przecież SKOK Wołomin to młodziutka spółdzielcza kas w
porównaniu np. z bankiem HSBC? Czy się mylę? Nie. Ale kasy spółdzielcze w
dynamiczny sposób się rozwijają. Tym samym wchodzą na podwórko, na którym był
dotychczas jeden gracz o nazwie bank. Ciekawe czemu banki kilka lat temu nie
chciały wspierać nas obywateli? Wiem, wiem, to był czas kiedy banki w Polsce
stawiały na młodych, ambitnych, wykształconych i z dużych miast. Nas ludzi w średnim
i w zaawansowanym wieku nie dostrzegały. Ale młodych już nie ma. Wyjechali z
Polski dzięki proeuropejskiej polityce premiera Donalda Tuska i z pewnością już
nie wrócą. Społeczeństwo w Polsce nam się tym samym starzeje, i trzeba z kogoś
czerpać zyski. Trzeba kogoś strzyc, by potem transferować zyski do rajów
podatkowych, pozostaliśmy tylko my. Ale mnie już żaden bank nie będzie strzygł.
Należę do wspólnoty spółdzielczej, która mnie chroni przed żarłocznymi bankami
choćby takimi jak Millenium Bank.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz